Lady Minerals
Nie lubię niedzieli. Z wszystkich siedmiu dni ten przyprawia mnie o dreszcze. Staram się w niedziele zrobić wszystko żeby dzień nie skończył się z mianem fatalnego. Zazwyczaj wszystko z całego tygodnia gromadzi się z dnia na dzień i męczy najbardziej w niedziele. Mam jednak na to swój sposób.
Długa kąpiel. To zawsze pomaga. Dziś po całym dniu zabrałam ze sobą ten oto słoiczek w którym zamknięte zostały minerały z morza martwego. Słoiczek kryje w sobie peeling solny z olejkami
z lawendy. Wszystko wydaje się oczywiste do momentu odkręcenia i powąchania. Magiczny moment.
Zapach jest piękny. Delikatny lawendowy. Peelingi jakie stosowałam wcześniej nie dorastają temu do pięt. Szkoda, że dopiero dziś miałam okazje poznać peeling solny. No dobra... Lepiej późno niż wcale. Ale już zabieram się za rozkładanie go na czynniki pierwsze.
Zaczynając od początku. W tym małym słoiczku producent zamknął: minerały z morza martwego
o których pisałam już TUTAJ przedstawiając krem, równie doskonały jak ten kosmetyk. Następny składnik to olejek lawendowy, który pięknie pachnie ale nie tylko, jego kolejny atut to przywracanie równowagi ciała i ducha wykorzystywany w aromaterapii. Natomiast olejek ze słodkich migdałów nawilża, odżywia i łagodzi oraz jest bogaty w witaminy a co ważne przeciwdziała starzeniu się skory. Olejek z kiełków pszenicy działa ujędrniająco a sandałowy bakteriobójczo. Cały skład to świetna kompozycja ale co dalej.
Najpierw namoczyłam skórę tak jak napisane na opakowaniu i okrężnymi ruchami nakładałam sól. Scrub ma fajną papkowata konsystencje, bardzo przyjemną, którą z łatwością rozprowadzałam na skórze. Wszystko pod wpływem temperatury przybierało ciekawą formę i momentalnie się wchłaniało a nadmiar spływał. Piękny zapach pozostający na skórze utrzymuje się bardzo długo. Skóra jest delikatna i przyjemna w dotyku. SCRUB LADY MINERALS to najlepszy produkt służący do złuszczania naskórka z jakim się spotkałam. Powiem szczerze, że żałuje, że nie mogę kupować
i wąchać produktów w sklepie na półce jednak bez najmniejszych obaw wiem, że kolejne produkty będą tak samo dobre. Świetne produkty na prezent dla osób wymagających i wybrednych bo chyba nie będzie mowy o wybrzydzaniu i marudzeniu. No nie jest to możliwe.
Scrub pochodzi ze strony
To zapewne wierzchołek góry lodowej jeśli chodzi o zaskakujące działanie produktów tej firmy.
Jeszcze pewnie nie raz będę tu wzdychać do nich bo inaczej się nie da.

wydaje się ciekawe :))
OdpowiedzUsuń♥
UsuńJeeju. ; D Ka mnie zaciekawiłaś! :pp
OdpowiedzUsuńLawendaa Mmmm. ;*
♥
UsuńNie przepadam za zapachem lawendy, więc raczej by mnie nie przekonał do siebie.
OdpowiedzUsuńjest kilka innych zapachów :)♥
Usuńteż nie lubię niedzieli :)
OdpowiedzUsuń♥
Usuńkąpiel zawsze pomaga :)
OdpowiedzUsuń♥
Usuńwidać, że dobry produkt :)
OdpowiedzUsuń♥
UsuńO kosmetyku niestety nie jestem w stanie się wypowiedzieć :C. Ale przyznam Ci rację co do niedzieli. Ten dzień naprawdę jest straszny
OdpowiedzUsuń♥
Usuńświetne:) też lubię siedzieć w wannie:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
♥
Usuńja też nienawidzę niedzieli... marzę o tym kosmetyku!
OdpowiedzUsuń♥
Usuńhmm mam pytanie jak to zrobilas ze umieszczajac adtaility na gorze bloga masz tych reklam az tyle ;D? :))
OdpowiedzUsuńzapraszam do wziecia udzialu w rozdaniu ;))
no bo ad taili mi tyle dokłada :(
UsuńTeż nie przepadam za niedzielą. ; /
OdpowiedzUsuńAż mnie wzięła ochota na dłuuugą kąpiel. : )
♥
Usuńraczej nie używam scrubu do ciała, ale dobrze wiedzieć ;)) kiedy się w końcu kadiczku zobaczymy co ? :)
OdpowiedzUsuń♥
UsuńJa najbardziej lubię piątki <3
OdpowiedzUsuń(:
♥
Usuńznowu reklama?
OdpowiedzUsuńjak coś jest ciekawe to zawsze będę reklamować :)
Usuńkadik zawsze masz ciekawe produkty! lawendowy mhmhmhm!
OdpowiedzUsuń♥
UsuńOo...fajne..przydałoby się ^^
OdpowiedzUsuń♥
Usuńuwielbiam jak tak piszesz o jakimś produkcie^^
OdpowiedzUsuń♥
Usuńja niestety mam prysznic, zazdroszczę, że możesz sobie pozwolić na długą kąpiel ;(
OdpowiedzUsuń♥
Usuń